Piękne! więcej mówić nie trzeba. Szkoda tylko, że nie wiem kto to stworzył...
Street art i graffiti. Czasami brane pod uwagę łącznie, czasami jako rożne kategorie. U mnie razem, z wielu powodów. Tak samo jak istnieje wiele opinii na ich temat. Raz są ozdobą ulicy, miasta, raz dewastacją. Dualność jest więc ich naturą. I na pewno tak będzie z tym blogiem, choć przedstawia moje subiektywne spojrzenie. Bo ja lubię taką działalność, to niekiedy nielegalne zmienianie przestrzeni miejskiej, ale nie wszystko co mi się podoba, musi podobać się innym. To właśnie jest fascynujące!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz